ŻONA
Pierwszymi słowiańskimi słowami oznaczającymi osoby płci żeńskiej i męskiej były słowa ŽENA i MЪŽЬ (ŻONA i MĄŻ). Miały one zarówno znaczenie odnoszące się do płci jak i do ról w rodzinie – w tym drugim znaczeniu funkcjonują we współczesnej polszczyźnie (plansza 2). Co ciekawe, przez długi czas Słowianie prawdopodobnie nie mieli słowa o znaczeniu 'człowiek‘, nie precyzującego płci. Istniało oczywiście słowo LUDZIE, mówiąc jednak o pojedynczej osobie używano właśnie słów ŻONA lub MĄŻ. Słowo CZŁOWIEK pojawiło się stosunkowo późno i pierwotnie oznaczało męskiego członka rodziny lub służby (czyli CZELADZI, z którym to słowem CZŁOWIEK prawdopodobnie ma wspólny źródłosłów).
[kliknij, aby powiększyć]
O etymologii słowa ŻONA wspominałam już poprzednio – pochodzi ono z PIE rdzenia *GWEN- o znaczeniu kobieta, które niemal we wszystkich językach IE dało początek słowom o tym samym znaczeniu (plansza 2). Języki słowiańskie odziedziczyły je w formie žena, o pojawiło się jedynie w języku polskim w procesie zwanym przegłosem polskim (dzięki temu mówimy również LAS zamiast LES albo BIORĘ zamiast BIERĘ). Dwuznaczność słowa ŻONA (i MĄŻ) zapewne utrudniała komunikację, dlatego z czasem zaczynało się ono ujednoznaczniać. Polszczyzna poszła w kierunku przeciwnym niż większość języków słowiańskich i zaczęła zastępować innymi słowami ŻONĘ w znaczeniu ‘osoby płci żeńskiej’ (pozostałe języki tworzyły raczej nowe określenia żony jako 'malżonki' – np. serbskie SUPRUGA czy czeskie CHOT’). W języku polskim natomiast zaczęły pojawiać się nowe słowa na określenie osoby płci żeńskiej (i męskiej) – w XV w. słowa ŻONA i MĄŻ w tym znaczeniu zastąpiono słowami MĘŻCZYNA I ŻEŃSZCZYNA (mającymi pierwotnie znaczenie zbiorowości osób jednej płci – utworzone są podobnie jak np. słowo BRZEZINA w znaczeniu ‘zbiór brzóz’).
Słowo MĘŻCZYZNA przetrwało w języku polskim po dziś dzień, słowo ŻEŃSZCZYZNA po jakimś czasie zanikło (ale zachowało się np. w języku rosyjskim).
BIAŁOGŁOWA, NIEWIASTA
Innymi słowami, którymi w dawnej polszczyźnie określano kobiety były słowa BIAŁOGŁOWA i NIEWIASTA. BIAŁOGŁOWA oznaczała ‘kobietę zamężną’ – określenie to najprawdopodobniej wiązało się z białym welonem noszonym w średniowieczu przez mężatki (takim jak nosi pani na planszy 1 😊). NIEWIASTA zaś to również ‘kobieta zamężna’, ale jedynie zamężna od niedawna, czyli świeżo poślubiona. Słowo to często przeciwstawia się słowu WIEDŹMA, tłumacząc WIEDŹMĘ jako ‘tę, która ma wiedzę’, a NIEWIASTĘ jako ‘tę, która nie wie’, co jest prawdą tylko po części. Słowo NIEWIASTA owszem wiąże się z niewiedzą, była ona jednak nie ‘tą, która nie wie’, a ‘tą, o której nic nie wiadomo’ (bo była nową osobą wchodzącą do rodziny męża).
Innymi słowami, którymi w dawnej polszczyźnie określano kobiety były słowa BIAŁOGŁOWA i NIEWIASTA. BIAŁOGŁOWA oznaczała ‘kobietę zamężną’ – określenie to najprawdopodobniej wiązało się z białym welonem noszonym w średniowieczu przez mężatki (takim jak nosi pani na planszy 1 😊). NIEWIASTA zaś to również ‘kobieta zamężna’, ale jedynie zamężna od niedawna, czyli świeżo poślubiona. Słowo to często przeciwstawia się słowu WIEDŹMA, tłumacząc WIEDŹMĘ jako ‘tę, która ma wiedzę’, a NIEWIASTĘ jako ‘tę, która nie wie’, co jest prawdą tylko po części. Słowo NIEWIASTA owszem wiąże się z niewiedzą, była ona jednak nie ‘tą, która nie wie’, a ‘tą, o której nic nie wiadomo’ (bo była nową osobą wchodzącą do rodziny męża).
KOBIETA
No dobrze, ale co z najpopularniejszym dziś chyba słowem KOBIETA? Słowo to jest jednym z najbardziej tajemnicznych słów w polszczyźnie. W tekstach pojawiło się w XVI w., trudno jednak znaleźć jego formalny odpowiednik w językach pokrewnych. Trudno też wobec tego ustalić jego etymologię – istnieje bardzo dużo hipotez dotyczących jego pochodzenia, żadna z nich jednak nie jest pewna. Wiadomo natomiast, że początkowo słowo to miało raczej pejoratywny, a przynajmniej deprecjonujący wydźwięk. Jedna z popularniejszych etymologii wiąże słowo KOBIETA ze słowem KOB ‘chlew, obora’ (‘ta, która zajmuje się oborą’), inna ze słowami KOBЬ – ‘los, wróżba’ i VĚTA ‘wieszczka’, a jeszcze inna ze starowysokoniemieckim słowem GAMBETTA ‘nałożnica’. Prof. Miodek proponuje też etymologię wywodzącą KOBIETĘ z toskańskiego CONBITTA czyli ‘lubiąca dotyk’, można się też spotkać z dość egzotycznymi teoriami łączącymi KOBIETĘ ze słowami w ogóle nieindoeuropejskimi: fińskim KAVE i estońskim KABE oznaczającymi ‘kobietę, matkę’. Jakby nie było, słowa tego używano w odniesieniu do kobiet z ludu, chłopek czy służących, wobec kobiet wysoko urodzonych używano go zaś raczej tylko jako obelgi (nie dlatego, że samo bycie kobietą miało być czymś wartościowanym ujemnie, negatywne było porównanie do osób niższego stanu).
Można spotkać się z opiniami, że było ono synonimem kobiety źle się prowadzącej (w źródłach, zwłaszcza sądowych, można trafić na wiele cytatów o „biednych kobietach z bękartami”), być może jednak wystarczyło skojarzenie z chłopstwem. Prof. Łaziński (tak, ten od Murzyna) przekonująco moim zdaniem interpretuje tu często przywoływany cytat z Sejmu niewieściego (plansza 6) tłumacząc NASZE KOBIETY jako po prostu ‘chłopki, służące’. Tak czy inaczej zaskakująca jest swoista rehabilitacja słowa KOBIETA. Nieczęsto zdaża się, że określenia ludzi uważane wcześniej za obelżywe awansują w języku do rangi słów neutralnych, a takim przecież jest dzisiaj KOBIETA. Niektórzy językoznawcy sądzę, że słowo to zostało na jakiś czas zapomniane, a po latach odnalezione i polubione przez pisarzy (za ostateczny akt rehabilitacji słow KOBIETA uważa się czasem cytat z Pana Tadeusza, kiedy to Telimena sama o sobie mówi „Hrabio, ja jestem kobietą”). Być może tak było, teoria ta jest bardzo przekonująca i atrakcyjna, jednak szybka kwerenda w źródłach i słownikach wystarczy by odnaleźć słowo KOBIETA w piśmiennictwie nieprzerwanie od XVI/XVII wieku, być może nie było specjalnie popularne w literaturze pięknej, ale zdecydowanie było używane. Czyli wiadomo tyle, że niewiele wiadomo 😊
Na koniec chciałam jeszcze wspomnieć o słowie PANI. Jest równie ciekawe i znów dość zagadkowe. Jego etymologia nie jest do końca jasna, najczęściej uważa się je za formę żeńską utworzoną od słowa PAN (pochodzącego być może od występującego tylko w językach zachodniosłowiańskich słowa *GЪPANЪ ‚władca, ten, który strzeże‘), można się jednak również spotkać z opiniami, że w parze PAN/PANI to właśnie forma męska została utworzona od żeńskiego PANI oznaczającego ‚panią domu, gospodynię‘ (‚pan domu‘ to w tej parze *GOSPODARЬ). Byłoby to dość nietypowe, regułą bowiem jest, że podstawą słowotwórczą, czyli wyrazem, od którego tworzy się wyrazy pochodne, jest wyraz w rodzaju męskim. Taka ciekawostka 😊
[kliknij, aby powiększyć]
No i tak 😊 Ten post wyszedł tak długi, że chyba jednak zmobilizuję się do tego, by ogarnąć blog dla lingwistki.. W spóźnionym prezencie na Dzień Kobiet :D Będę informować! I oczywiście wszystkiego dobrego! 🌷
Prześlij komentarz